Dni Duchowości – przygotowanie do Nieba

Kategoria: Aktualności

Autor: Aleksandra Szyborska

Data publikacji: 2026-06-24

Dniem skupienia o przygotowaniu do wieczności zakończył się roczny cykl DNI DUCHOWOŚCI dedykowany Współpracownikom Rodziny Świętego Pawła i wszystkim sympatykom i przyjaciołom. To był rok intensywnej formacji, i dołączania nowych osób, które poszerzyły naszą Rodzinę włączając się w duchowość i misję zgromadzeń i instytutów założonych przez bł. Jakuba Alberionego.

Czerwcowe spotkanie na temat Księgi Apokalipsy i przygotowania do Nieba według Ojca Założyciela poprowadziła s. M. Aleksandra Szyborska, natomiast adorację eucharystyczną przygotowała s. M. Beata Kozłowska.

Rozważaliśmy te rozdziały Apokalipsy, które dotyczyły ostatecznego przyjścia i zwycięstwa Chrystusa oraz Jeruzalem Niebieskiego. Ten, Który PRZYCHODZI, objawia się już teraz, poprzez liturgię, którą możemy sprawować już tu na ziemi. Teksty liturgii eucharystycznej są zaczerpnięte właśnie z Apokalipsy – podobnie jak aniołowie i święci, oczekujący na nas, śpiewamy hymny chwały przed tronem Boga i Baranka. Pierwsi chrześcijanie żyli OCZEKIWANIEM – nam dzisiaj jest trudno wytrwać, bo my żyjemy w świecie „instant”, nie umiemy czekać, rezygnujemy lub zapominamy – stąd ważna jest PAMIĘĆ: PAMIĘTAJ, NA CO CZEKASZ!

Bł. Jakub Alberione mówił: „Myśl o niebie daje siłę do pracy, cierpienia i apostolstwa. Kto patrzy ku wieczności, ten właściwie ocenia rzeczy ziemskie.”

W świecie, gdzie modny jest anti-aging, kult odmładzania się, dominuje lęk przed myślą o przemijaniu, śmiercią, odchodzeniem, a przecież dawniej dojrzały wiek był oznaką mądrości, gotowości, do tego, co najważniejsze, zdolności do właściwego rozeznawania rzeczy. W obecnych czasach także Kościół bardzo mało mówi o eschatologii, nie myśli się o tęsknocie za Panem, jesteśmy bardzo pochłonięci ogarnianiem tego świata. Tymczasem dla bł. Jakuba Alberionego ważne było nie tyle przygotowanie do samej śmierci, ile do Nieba. Do życia w Bożej Obecności. Dlategośmierć jako przejście w ramiona Ojca była dla niego sumą małych, codziennych „śmierci”, które składają się na proces umierania „starego człowieka”, aby narodził się nowy (por. Ef 4, 2). „Nowy człowiek w Chrystusie” to właśnie zadatek życia wiecznego, życie w Duchu Świętym. Św. Paweł pisze do swoich braci: „Każdego dnia umieram” (1 Kor 15, 31).

Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu przebywaliśmy „przed tronem Baranka” śpiewając hymny pochodzące z Apokalipsy, modląc się jej tekstami i zadając sobie pytania dotyczące jakości naszego życia. Powierzaliśmy też naszych bliskich i wszystkich, którzy przeszli lub przechodzą w tej chwili do domu Ojca, aby celebrować na zawsze Boską Liturgię. Bo jak mówił Założyciel: „Nie mamy innej nadziei jak niebo. Niech myśl o raju sprawia, że będziemy aktywni!”