Biblia. Liturgia. Symbol. Wprowadzenie w Triduum Paschalne.

Kategoria: Aktualności

Autor: Beata Kozłowska

Data publikacji: 2026-03-30

Zakończyłyśmy cykl spotkań przygotowujących do Triduum Paschalnego, w których uczestniczyło łącznie ponad 60 osób. Wykłady dotyczyły kolejno: Triduum Paschalnego jako jednej integralnej liturgii, mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek, liturgii Męki Pańskiej w Wielki Piątek oraz Wigilii Paschalnej.

Składały się z trzech części:

  • pierwszy etap był lekturą liturgii Słowa i próbą odpowiedzi na pytanie, dlaczego właśnie te
    teksty zostały wybrane na dany dzień;
  • drugi etap był przejściem przez dane wydarzenie pod kątem liturgicznym, z tłumaczeniem
    modlitw, gestów, symboli, krok po kroku wyjaśniając znaczenie danego wydarzenia;
  • trzeci etap był wprowadzeniem w kontemplację, aby nie tylko znać znaczenie symboli
    liturgicznych, ale też wejść w ich duchowość poprzez modlitwę.

Cykl formacyjny miał na celu przygotowanie do wydarzeń paschalnych, które są tak obfite w treść, że łatwo przeżyć je pobieżnie, bez możliwości rozsmakowania się w bogactwie i głębi tajemnic liturgii. Założeniem spotkań była także aplikacja tajemnic męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa do konkretnego życia uczestników.

Dzięki wykładom mogliśmy odczuć, że wszystko jest paschalne. Wszystko, w czym jest ręka Boga – całe stworzenie nosi na sobie ślady paschy. Wszystko, co dzieje się w liturgii a także w naszym życiu, jest nieustannym obumieraniem i rodzeniem się do nowego życia. Przejście dokonuje się płynnie, i to pokazują zarówno teksty czytań jak i symbole liturgiczne. Podczas wykładów czerpaliśmy z dokumentów Kościoła, tekstów Ojców Kościoła i własnego doświadczenia modlitwy. Spotkaliśmy Jezusa Chrystusa w całej pełni Jego misterium: Tego, który do końca nas umiłował, stał się kapłanem Nowego Przymierza, Barankiem ofiarnym, Paschą naszego zbawienia. Dotknęliśmy tajemnicy Jego ofiary w Bóstwie i Człowieczeństwie, którą symbolizują m. in.: misa z wodą, obnażony ołtarz, krzyż, pusty grób, paschał, chrzcielnica, kadzidło, chleb i wino…

Przeszliśmy od umycia nóg, przez królewską drogę krzyża, do triumfującego zabłyśnięcia paschalnej świecy. Zrozumieliśmy, dlaczego Kościół w szczególnych momentach zaleca ciszę, a kiedy proponuje bardzo konkretny śpiew. Doświadczyliśmy modlitwy, która nie rodzi się z komfortu, lecz z ciężaru Krzyża, którego ramiona sięgają szeroko, obejmując wszystkich. Przygotowaliśmy się na cud przyjęcia nowego Życia, które we Chrzcie i w Eucharystii karmi nas Sobą.

W tym roku może bardziej świadomie zanurzymy się w miłości ofiarnej Wielkiego Czwartku, w bólu, napięciu i lęku Wielkiego Piątku, ciszy, milczeniu i samotności Wielkiej Soboty, aby z nową świadomością wysłuchać uroczystego orędzia paschalnego: O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna! Bo chrześcijaństwo nie zaprzecza ciemności — ono ją przemienia. Noc Paschy staje się „jasna jak dzień”, bo Chrystus wchodzi w najgłębszy mrok człowieka, zgodnie ze słowami modlitwy poświęcenia ognia podczas Wigilii Paschalnej: „Boże, Ty przez swojego Syna udzieliłeś wiernym światła swojej chwały, poświęć ten ogień i przez te święta wielkanocne rozpal w nas tak wielkie pragnienie nieba, abyśmy z czystym sercem mogli dostąpić świąt wiekuistej światłości.”