Spotkanie roczne

Kategoria: Aktualności

Autor: Beata Kozłowska

Data publikacji: 2026-01-09

Rok 2026 rozpoczęłyśmy spotkaniem wszystkich sióstr prowincji polskiej w naszym domu
prowincjalnym w Warszawie. Od 2 do 5 stycznia modliłyśmy się razem, słuchałyśmy konferencji,
dyskutowałyśmy w grupach, podsumowując drogę, którą przeszłyśmy w minionym roku i omawiając
plany na nowy etap naszej wspólnej formacji i apostolstwa. Spotkanie miało trzy etapy.
W ramach wstępu s. Maristella Sienicka, przełożona prowincjalna, przedstawiła nam sprawozdanie z
działalności zarządu w roku 2025. Były to sprawy zarówno formacyjne, jak i apostolskie,
administracyjne i ekonomiczne. Zobaczyłyśmy też materiał sprawozdawczy przygotowany na
interkapitułę zaplanowaną na przełom stycznia i lutego w Antipolo na Filipinach. Interkapituła jest
zgromadzeniem wszystkich przełożonych prowincjalnych z całego świata
i jest organizowana w
połowie kadencji zarządu generalnego (między kapitułami) jako czas weryfikacji i wyznaczania
kierunku na drugi etap.


W pierwszej fazie spotkania (3 stycznia) towarzyszył nam ks. abp Adrian Galbas, który podjął temat
formacji do posłuszeństwa. Dzieląc się osobistym świadectwem przyjmowania decyzji przełożonych
na różnych etapach swojego życia, wskazał, że dojrzała wiara pozwala nam zawsze każdą decyzję
przyjąć jako wolę Boga wobec naszego życia
, a także życia Kościoła, bo nasze powołanie nie należy
tylko do nas
. Owocem takiego przyjęcia jest głęboki pokój wewnętrzny mimo trudności, wątpliwości i
negatywnych uczuć, które mogę tej decyzji towarzyszyć. Dlatego posłuszeństwo jest owocem
wspólnotowego rozeznania. Usłyszałyśmy także, że podczas gdy konsekracja chrzcielna polega na
wyrzeczeniu się zła, to konsekracja zakonna zakłada wyrzeczenie się dobrych rzeczy, które ma sens
jedynie wówczas, gdy jest w orbicie miłości. Tylko z miłości można ofiarować dobre rzeczy, i nie jest
to wtedy daniną, ale darem. Następnie ks. Arcybiskup wymienił postawy przeciwne posłuszeństwu:
stała niesubordynacja, fałszywy serwilizm oraz obojętność oraz 5 cech dobrej przełożonej, która
powinna się tarać być: matką, wychowawcą, prorokiem, misjonarzem i gospodarzem. Na koniec
zapytałyśmy ks. Arcybiskupa o istotę synodalności i dostałyśmy obszerną odpowiedź o tym, jak do
niej podchodzić i jak wykorzystać model synodalności w dialogu wspólnotowym.


Druga faza spotkania (4 stycznia) była dniem skupienia, zważywszy na charakter i strukturę zajęć.
Poprowadziła nas była matka generalna naszego zgromadzenia s. M. Regina Cesarato. Przeżyłyśmy
drogę "Od JA do MY" na podstawie analizy fragmentów biblijnych od Księgi Rodzaju po Dzieje
Apostolskie. Czytałyśmy razem opowiadanie o upadku człowieka, który był jednocześnie zerwaniem
więzi z Bogiem. Wąż przedstawił alternatywny projekt wspólnoty i od tego czasu po dziś dzień zawsze
musimy decydować, jaką wersję wybieramy… Potem pochyliłyśmy się nad kilkoma fragmentami
Ewangelii, które opisują spotkania Jezusa z ludźmi. Zadałyśmy sobie pytania o nasze trudności w
komunikacji
i spróbowałyśmy otworzyć na nowo (Effatha=otwórz się) kanały komunikacji na poziomie
międzyosobowym, wspólnotowym, zgromadzeniowym. Na podstawie opowiadań z Dziejów
Apostolskich zobaczyłyśmy, że misja kobiet w Kościele to łączyć, jednoczyć we wspólnotę. Na koniec
przyszło nam ponownie zadać sobie razem trudne pytania: Czym różni się wspólnota od organizacji
świeckiej? Jak przejść od bycia indywiduum do bycia osobą tworzącą relacje? Jakie są moje osobiste
trudności w komunikacji i jak je przezwyciężam? Po kilku dzieleniach się w grupie i po adoracji
eucharystycznej stwierdziłyśmy, że wciąż powtarzamy postawy bohaterów Dziejów Apostolskich:
zarówno Barnaby, Piotra czy Pawła jak też Ananiasza i Safiry… Dzień zakończyłyśmy poszukiwaniem
śladów tworzenia komunii w naszej Regule Życia. Dużo dzielenia się, bycia razem, ale też skupienia i
milczenia… To było jak mini-rekolekcje!


W trzeciej fazie spotkania sióstr (5 stycznia) towarzyszył nam bp Artur Ważny. Jako wstęp
wysłuchałyśmy rozważania na temat przebaczenia na podstawie modlitwy Ojcze Nasz, którą nie

zawsze łatwo jest się modlić, dlatego to Duch Święty przekonuje nas do wołania „Abba, Tato”.
Spojrzeliśmy też na Jezusa, które tak jak każdy z nas mówi czasem: „nie chcę teraz” (niech mnie
ominie ta Godzina) i „nie chcę tak” (niech mnie ominie ten Kielich), ale może zwyciężyć pragnieniem
przyjęcia przebaczenia, odnowienia relacji, pełnienia Jego woli
(przyjdź Królestwo Twoje). Każde
nawet najbardziej popękane życie może tworzyć witraż, jeśli da się je Duchowi Świętemu zespolić w
całość
. Choć nieodczuwanie i zapomnienie nie leżą w naszej mocy, jesteśmy wezwani do
przebaczenia urazów, a ono nie jest związane ani z emocjami, ani z pamięcią. Duch Święty może
sprawić, że przemienia się ono we współczucie i we wstawiennictwo. Rozważanie o przebaczeniu
zakończone zostało adoracją Najświętszego Sakramentu prowadzoną przez ks. biskupa. Potem można
już było wejść do szkoły uwielbienia: poznałyśmy więc jego trzy wymiary obecne w życiu:
„proskuneo” - trwanie w intymnej więzi z Panem, czyli kiedy już nie ma nic do powiedzenia, kładzie
się palec na ustach i oddycha się Nim; „latreno” - służba, która staje się liturgią, czyli kiedy składasz w
ofierze pracę, zmęczenie, ból, trudności w relacjach i wszystko, co przynosi ci dzień; „sebomai” -
totalne oddanie przez zaślubiny, czyli kiedy nie ma już siły, by się modlić i nie ma już zdrowia, by
pracować, pozostaje trwanie pod krzyżem.
Ks. biskup wymienił też 15 cech "życia w trybie
uwielbienia" na podstawie kolejnych wersetów Magnificat.
Oprócz konferencji, rozważań i modlitwy, część spotkania poświęciłyśmy analizie naszej sytuacji
osobowej i administracyjnej, co łączyło się z synodalnym podejściem do posługi władzy:
wspólnotowym rozeznawaniem, które pomaga przełożonym podejmować decyzje dotyczące nas
wszystkich.